Naturalne świece sojowe Biotika

0 Komentarze
star_rateOcena artykułu 0

Witajcie!

Szczerze przyznaję, że zamieszczenie wpisu planowałam już zdecydowanie wcześniej, ale mniej więcej dwa tygodnie wcześniej dopadła mnie infekcja i zatoki odmówiły współpracy :) W efekcie dopiero dziś możecie go przeczytać. Uwierzcie mi, że próba opisania zapachu świec z pamięci, gdy zupełnie nic się nie czuje było niewykonalne :)

Świece Biotika zagościły w naszym pudełku w grudniu i to dwukrotnie. Znajdowały się zarówno w edycji standardowej, jak również w specjalnej edycji świątecznej boxa BEyourself. W pierwszych słowach warto podkreślić, że to naturalne świece, które powstają z ekologicznego, niemodyfikowanego wosku sojowego z użyciem knotów bawełnianych i kompozycji zapachowych najwyższej jakości. Mogłyście poznać kilka wyjątkowych zapachów takich jak: Cynamonowa Pomarańcza, Paczula i Piżmo, Słodka żurawina, Waniliowy Mus. Jeśli polubiłyście biotikowe produkty równie mocno jak ja i zastanawiacie się jakie zapachy wybrać kolejnym razem to zapraszam Was do zapoznania się z moimi wrażeniami dotyczącymi dwóch aromatów, które trafiły w moje ręce :)

WIOSENNY KWIAT - to śliczne maleństwo trafiło do mnie w prezencie od dziewczyn z Biotiki sprawiając mi ogromną radość! Jest przyjemnym oderwaniem od zimowej aury...Gdybym miała nadać nazwę tej świecy byłoby to bez wątpienia "Przedwiośnie". Czuję w nim przede wszystkim chłodne, odprężające kwiatowe nuty konwalii. Jest to w moim odczuciu zapach białych, delikatnych pąków. Nie jest przy tym w żadnej mierze duszący - wręcz przeciwnie - jest świeży i wyważony. Przynosi mi na myśl topniejący śnieg z którego wyłaniają się pierwsze wiosenne kwiaty.

PORANNA KOFEINA - gdybym miała wybrać jeden jedyny zapach z oferty to z pewnością byłby to właśnie ten! Dlaczego? Bo uwielbiam kawę i "jadalne aromaty", a ten jest naprawdę wspaniały. Mam słabość do kawowych nut i często są pierwszymi, które wyszukuję. Tutaj śmiało mogę napisać, że to najładniejszy kawowy zapach, który kiedykolwiek zamówiłam. To również ulubiony zapach Łukasza. Nie jest to typowy, wytrawny zapach kawy. Jest bardziej deserowy :) I znowu chyba najbardziej trafna byłaby wizualizacja zapachu :) Tym razem zapalam świecę, zamykam oczy i widzę...hmm...ciężko się zdecydować...może tiramisu...a może ogromną latte z brązowym cukrem :)

Koniecznie wpadnijcie do sklepu Biotiki znaleźć Wasz ulubiony zapach!

https://biotika.pl/pl/sklep/

Udanego dnia!

Ewelina

Komentarze
Zostaw komentarz
Komentarz został pomyślnie dodany !
Musisz być zalogowany, aby zostawić komentarz!
Wystąpił błąd, proszę się z nami skontaktować!
Enter your name!
Enter your E-mail!
Enter your comment!